Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
agatus
Wyga forum
Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Sob 20:24, 23 Wrz 2006 Temat postu: ZRóBMY SOBIE ZUSZKI |
|
|
Tyle się mowi o tym, ze mało wędrowników - ten problem można akurat jakoś wytłumaczyć, bo szkoły średnie, studia, itd.
ALE DLACZEGO TAK MAłO ZUCHóW??
Przecież zuchy to podstawa harcerstwa. Ciąg wychowawczy zaczyna się właśnie tu! Jeśli będą zuchy, to za kilka lat będzie dużo wędrowników.
Jednocześnie jest to najbardziej sprawiająca radość grupa wiekowa:)
W Jastrowiu już powstają plany, w Lotyniu i Okonku są Gromady... A co na to Złotów i Krajenka??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Jacoby
Wyga forum
Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Jastrowie
|
Wysłany: Nie 17:27, 24 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
Zobowiązuje się do "zrobienia sobie zuszków" (najlepiej 2 chłopców) w przyszłości...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rexiu
Wyga forum
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Zalesie
|
Wysłany: Nie 20:35, 24 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
Agatka plany to jedno, a wykonanie drugie..... Od jednego do drugiego sporo pracy jeszcze, no ale powodzenia
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tala
Cywil
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Śro 17:02, 08 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
żeby "sobie zrobić zuszki" trzeba miec czas,Jesli juz sie załozy gromade zuchowa trzeba sie jej oddac, poswiecac mnóstwo czasu, dzieci są wymagające, trzeba o nie dbac A ZŁOTÓW na t niestety raczej czasu nie ma Po co robic cos, na co sie pozniej nie a czasu? dlaczego dzieci mają cierpiec? -> gdybanie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatus
Wyga forum
Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Śro 17:52, 08 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Każda drużyna wymaga dużego wkładu czasu. Na każdym poziomie wiekowym jest to czas inaczej wykorzystany, ale w żadnym z wypadków nie możemy podjąc się pracy z drużyną i poświęcać jej bardzo mało czasu, bo po co w takim razie się podejmowaliśmy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
paplot
Imperator
Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: krajenka
|
Wysłany: Śro 22:27, 08 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
hmm biorac pod uwage to iz ludzie ktorzy sa obecie instruktorami np w naszym hufcu ne maja na duzo czasu aby poswiecic w pelni tyle czasu ile tak naprawde jest na nia potrzeba aby prowadzic dobra dh najlepiej aby druzynowy ne zajmowal sie niczym innym bo ne jest tak latwo podzielic np szkole swoja pasje dh zycie prywatne i szara rzeczywistosc
wiec ja jestem zdania ze dh idealna ne istnieje ani bliska idealowi tez
a napewno ne ma jej w naszym hufcu...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jacoby
Wyga forum
Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Jastrowie
|
Wysłany: Śro 22:40, 08 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Tala napisał: | żeby "sobie zrobić zuszki" trzeba miec czas,Jesli juz sie załozy gromade zuchowa trzeba sie jej oddac, poswiecac mnóstwo czasu, dzieci są wymagające, trzeba o nie dbac A ZŁOTÓW na t niestety raczej czasu nie ma Po co robic cos, na co sie pozniej nie a czasu? dlaczego dzieci mają cierpiec? -> gdybanie |
Tala ma 100% racje ale ja dodałbym ,że w naszym hufcu nie ma dużo kadry ,która by była gotowa doprowadzić do powstania GZ z kilku powodów...
1. nasza kadra jest raczej kadrą młodą ,która jak mi sie wydaje bałaby sie prowadzić GZ ponieważ do tego potrzebne jest doświadczenie w pracy z dziećmi w tym wieku..
2. jeśli jednak "młoda" kadra postanowiła założyć GZ to rodzice tych dzieci pewnie nie pozwolili by na wyjazdy swoich pociech pod opieka osób mających 18-20 pare lat...
3. i oczywiście z GZ jest o wiele ,wile więcej pracy niż z zwykłymi DH czy DSH
Moim zdaniem wzorem drużynowej/go GZ jest osoba która zawodowo zajmuje sie taką grupa wiekową ,jest dodosła w pełni tego słowa znaczeniu i rodzice mogliby jej w 100% powierzyć swoje dzieci ,a ponaddto powinna doskonale znać metodyke na tym poziomie.... = przedszkolanka instruktor
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
paplot
Imperator
Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: krajenka
|
Wysłany: Śro 22:48, 08 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
tak wlasie ne wystarcza same checi potrzeba doswiadczenie praktyki a ne tego co dzieje sie w ne ktorych hufcach czyli wypuszczanie 16-latkow (instruktorow)na glebokie wody
moim zdanie 16 17 18-latek ne moze byc dobrym dh jesli ne ma zadnego doswiadcznie ne wystarcza pomysly i zapal potrzebna jest dluga praktyka a pozniej dopiero objecie tak waznej i odpowiedzialnej funkcji jak druzynowy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
agatus
Wyga forum
Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Czw 17:40, 09 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Według mnie pomsyły i zapał są najważniejsze... Po co doświadczenie do zabawy z dziecmi? Z ZUCHAMI MOŻEMY SIĘ BAWIĆ! I według mnie najlepiej jeśli zuchy są prowadzone przez młodych instruktorów! Po co im doświadczenie? Liczy się zabawa... A kto tak zrozumie zucha jak wędrownik, który jest podobno dużym zuchem? Nie pamiętasz Paplot jak fajnie się bawiło w Indian na obozie? Tak właśnie powinny wyglądać Gromady Zuchowe! Zabawa! A co do rodziców.. według mnie problem da się przeskoczyć... Rodzice młodszych dzieci bardzo chętnie jeżdzą na przykład jako opiekunowie na wycieczki szkolne. Więc sądzę, że znalazłby się taki, który by pojechał na biwak. A poza tym, można mieć też zaprzyjaźnioną drużynę harcerską, której drużynowy jest dorosły... Albo opiekuna druzyny, który wzbudza zaufanie rodziców... Osobiście chciałabym kiedyś być drużynową zuchów
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
arq
e-Sobieradek
Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Złotów
|
Wysłany: Czw 23:03, 09 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Jacoby napisał: |
1. nasza kadra jest raczej kadrą młodą ,która jak mi sie wydaje bałaby sie prowadzić GZ ponieważ do tego potrzebne jest doświadczenie w pracy z dziećmi w tym wieku..
2. jeśli jednak "młoda" kadra postanowiła założyć GZ to rodzice tych dzieci pewnie nie pozwolili by na wyjazdy swoich pociech pod opieka osób mających 18-20 pare lat...
3. i oczywiście z GZ jest o wiele ,wile więcej pracy niż z zwykłymi DH czy DSH
|
Wg mnie 3 błędne założenia. Po pierwsze to właśnie wedrownikom najłatwiej pracować z zuchami, bo mają otwarte umysły i dużo siły. Mówię tu też o takiej sile w sensie sprawności fizycznej, bo z zuchami trzeba się bawić. Nie można być dobrym zuchmistrzem przyglądając się zabawie z boku. A ilu znacie "doświadczonych" instruktorów, którzy potrafią obudzić w sobie dziecko? Po drugie praca z zuchami, to także praca z rodzicami - bardziej niż w innych pionach wiekowych. Istotą jest tu zrozumienie faktu, że rodzice są po naszej stronie i mogą nam w wielu rzeczach pomóc - na przykład pojechać z nami na kolonię. Taka kolonia, na której jest ktoś z rodziców bardzo zyskuje w oczach pozostałych. I wreszcie po trzecie pracy z zuchami jest dużo ale tylko na zbiórkach. A inne piony powinny też intensywnie pracować między zbiórkami. Do tego praca z zuchami odbywa się często parami - wtedy łatwiej dzielić się robotą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|